Ziemniaki pieczone w piekarniku – przepis na chrupiące i złociste

Ziemniaki pieczone w piekarniku – przepis na chrupiące i złociste

Chrupiące, złociste ziemniaki z piekarnika wychodzą wtedy, gdy połączy się trzy rzeczy: podgotowanie, wysoka temperatura i dobra warstwa tłuszczu. Samo wstawienie surowych ziemniaków do piekarnika kończy się najczęściej suchą, łykowatą skórką. Warto poświęcić kilkanaście minut na wstępne obgotowanie, porządne osuszenie i solidne przyprawienie – wtedy środek pozostaje miękki i kremowy, a z zewnątrz tworzy się chrupiąca, nierówna skorupka. Ten przepis jest bazowy: można zmieniać przyprawy, rodzaj tłuszczu i kształt ziemniaków, ale technika zostaje ta sama.

Składniki na chrupiące ziemniaki pieczone w piekarniku

Porcja dla 3–4 osób jako dodatek do dania głównego.

  • 1 kg ziemniaków (mączystych lub ogólnoużytkowych, np. typ B/C)
  • 3–4 łyżki oleju rzepakowego, słonecznikowego lub oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soli (na etapie gotowania) + sól do doprawienia po upieczeniu
  • ½ łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki (opcjonalnie wędzonej)
  • ½ łyżeczki granulowanego czosnku lub 2 ząbki świeżego, przeciśnięte po upieczeniu
  • 1 łyżeczka suszonych ziół: rozmaryn, tymianek lub mieszanka ziół prowansalskich
  • 1–2 łyżki mąki ziemniaczanej lub pszennej (opcjonalnie, do ekstra chrupkości)

Przygotowanie ziemniaków pieczonych w piekarniku – krok po kroku

  1. Rozgrzanie piekarnika i przygotowanie blachy
    Piekarnik włączyć na 220–230°C, funkcja góra–dół (bez termoobiegu). Blachę lub duże naczynie żaroodporne wstawić od razu do piekarnika, aby się rozgrzały. Dzięki temu ziemniaki od początku lądują na gorącym podłożu i szybciej się rumienią.
  2. Przygotowanie ziemniaków
    Ziemniaki obrać i opłukać pod zimną wodą. Pokroić w nieregularne kawałki wielkości mniej więcej dużego kęsa – mogą to być ćwiartki, ósemki lub grube talarki o grubości około 1,5–2 cm. Ważne, aby kawałki były zbliżonej wielkości, wtedy upieką się równomiernie.
  3. Podgotowanie ziemniaków
    Pokrojone ziemniaki włożyć do garnka, zalać zimną wodą tak, aby je przykryła, dodać 1 łyżeczkę soli. Doprowadzić do wrzenia, następnie gotować na niewielkim ogniu przez 7–10 minut, aż zewnętrzna warstwa ziemniaka zacznie mięknąć, ale środek nadal będzie twardawy. Nie doprowadzać do pełnej miękkości, żeby ziemniaki się nie rozsypywały.
  4. Odcedzanie i „potrząśnięcie” dla chrupkości
    Ziemniaki dokładnie odcedzić na sicie. Następnie przełożyć do garnka z powrotem, przykryć pokrywką i energicznie potrząsnąć kilka razy, aby zewnętrzna warstwa delikatnie się „zmechaciła”. Na powierzchni powinny pojawić się matowe, lekko postrzępione krawędzie.

    To właśnie te lekko uszkodzone, chropowate brzegi ziemniaków zamieniają się w piecu w najbardziej chrupiącą, złocistą skorupkę.

    Jeśli jest czas, można zostawić ziemniaki na 5 minut bez przykrycia, aby odparowały – im suchsze, tym lepiej reagują z tłuszczem.

  5. Przyprawianie przed pieczeniem
    Do jeszcze ciepłych ziemniaków dodać olej lub oliwę, pieprz, paprykę, suszone zioła oraz – jeśli używana – 1–2 łyżki mąki. Całość dokładnie wymieszać, żeby każdy kawałek był pokryty mieszanką tłuszczu i przypraw. Mąka utworzy cieniutką warstewkę, która podczas pieczenia pięknie się zrumieni.
  6. Wykładanie na rozgrzaną blachę
    Wyciągnąć nagrzaną blachę z piekarnika (uwaga, bardzo gorąca), ewentualnie dodać na nią cienką warstwę oleju, jeśli ziemniaki wydają się zbyt „suche”. Ziemniaki wyłożyć na blasze w pojedynczej warstwie, tak aby kawałki się nie stykały lub stykały minimalnie. Im więcej przestrzeni między nimi, tym lepsza cyrkulacja powietrza i bardziej równomierne przypieczenie.
  7. Pieczenie – pierwsza faza
    Wstawić blachę do piekarnika na środkowy poziom. Piec przez 20–25 minut, nie mieszając. W tym czasie spód ziemniaków powinien się solidnie zrumienić, a wierzch przesuszyć, co pomaga w powstaniu chrupkości.
  8. Obrót ziemniaków i dopieczenie
    Po upływie pierwszych 20–25 minut wyjąć blachę i łopatką lub szczypcami obrócić ziemniaki na inną stronę. Można obrócić każdy kawałek z osobna lub po prostu przemieszać, ale delikatnie, żeby nie rozgnieść ziemniaków.
    Wstawić ponownie do piekarnika na kolejne 15–20 minut, aż ziemniaki będą głęboko złociste, z wyraźnie chrupiącymi krawędziami. Czas zależy od piekarnika i wielkości kawałków – w razie potrzeby można dodać jeszcze 5–10 minut.
  9. Końcowe doprawienie i podanie
    Upieczone ziemniaki od razu po wyjęciu z piekarnika posypać szczyptą soli, ewentualnie dodać przeciśnięty przez praskę świeży czosnek i posiekane świeże zioła (pietruszkę, rozmaryn, tymianek). Najlepiej podawać gorące, bezpośrednio z piekarnika – wtedy skórka jest najbardziej chrupiąca.

Wartości odżywcze pieczonych ziemniaków

Ziemniaki, wbrew złej sławie, same w sobie są produktem umiarkowanie kalorycznym – problemem bywa ilość tłuszczu i dodatków. W tym przepisie ilość oleju jest kontrolowana, a ziemniaki nie są smażone w głębokim tłuszczu, tylko pieczone.

Przy porcji około 250 g upieczonych ziemniaków (z 1 łyżką oleju na osobę) można przyjąć orientacyjnie:

– energia: ok. 230–280 kcal
– węglowodany: ok. 40–45 g
– białko: ok. 4–5 g
– tłuszcz: ok. 8–10 g
– błonnik: ok. 3–4 g

Duża część kalorii pochodzi z oleju – można go nieco zmniejszyć, ale trzeba się liczyć z tym, że ziemniaki będą mniej chrupiące. Plusem jest to, że przy pieczeniu nie powstaje tyle związków jak przy smażeniu w głębokim tłuszczu, a ilość tłuszczu jest dużo niższa niż w klasycznych frytkach.

Najczęstsze błędy przy pieczeniu ziemniaków w piekarniku

Zbyt mała temperatura pieczenia ziemniaków

Jednym z najczęstszych powodów, dla których ziemniaki z piekarnika wychodzą blade i miękkie, jest zbyt niska temperatura. Pieczenie w 180°C sprawdza się przy zapiekankach, ale nie przy chrupiących ziemniakach. Aby skórka zrobiła się złota i chrupiąca, potrzebna jest temperatura minimum 210–220°C.

Warto dać piekarnikowi czas na porządne nagrzanie – przynajmniej 10–15 minut od momentu ustawienia temperatury. Wkładanie ziemniaków do zimnego lub letniego piekarnika sprawia, że zamiast się przypiekać, zaczynają się „dusić”, puszczają wodę i tracą szansę na porządną skorupkę.

Za dużo ziemniaków na jednej blasze

Przeładowana blacha to prosta droga do ziemniaków, które się pieką tylko z wierzchu, a od spodu są miękkie i jakby ugotowane na parze. Gdy kawałki ziemniaków leżą ciasno obok siebie, para wodna nie ma gdzie uciec. Skutek: ziemniaki się duszą, zamiast piec.

Lepiej użyć dwóch blach niż jednej przeładowanej. Kawałki powinny leżeć w pojedynczej warstwie, z odstępami między sobą. Jeśli piekarnik ma funkcję termoobiegu, można rozważyć pieczenie na dwóch poziomach, zamieniając blachy miejscami w połowie pieczenia, ale przy tej potrawie klasyczna funkcja góra–dół najczęściej daje bardziej równomierne przypieczenie.

Brak podgotowania ziemniaków

Pominięcie etapu obgotowania ma sens tylko wtedy, gdy używa się bardzo małych kawałków (np. cienko pokrojonych łódeczek) i piecze się je dłużej. Przy standardowych kawałkach pominięcie tego kroku kończy się często suchą skórką i środkiem, który jest albo półsurowy, albo rozgotowany, jeśli pieczenie się przeciągnie.

Podgotowanie przez kilka minut powoduje, że skrobia na powierzchni ziemniaka zaczyna się kleić, co potem przy mieszaniu w tłuszczu daje charakterystyczną, lekko chropowatą powłokę. To ona odpowiada za chrupkość, a wnętrze pozostaje miękkie i kremowe.

Warianty przypraw i dodatków do ziemniaków z piekarnika

Ziemniaki pieczone z rozmarynem i czosnkiem

Do ziemniaków bardzo pasuje połączenie świeżego rozmarynu i czosnku. Suszony rozmaryn można dodać od razu przed pieczeniem, ale świeży lepiej dorzucić pod koniec, żeby się nie przypalił. Czosnek w formie granulatu spokojnie znosi wysoką temperaturę, świeży natomiast warto dodać dopiero po wyjęciu ziemniaków z pieca – przeciśnięty, wymieszany z odrobiną oliwy i delikatnie rozprowadzony po gorących ziemniakach.

Takie połączenie dobrze sprawdza się jako dodatek do mięsa z grilla, pieczonych warzyw, a nawet jako samodzielna przekąska z sosem jogurtowym lub czosnkowym.

Ostra wersja – ziemniaki jak z pieca z papryką i chili

Dla osób lubiących wyraziste smaki, do bazowej mieszanki przypraw można dodać ostrą paprykę, pieprz cayenne lub płatki chili. W takiej wersji olej rzepakowy lub słonecznikowy sprawdza się lepiej niż delikatna oliwa, bo nie konkuruje smakiem z ostrymi przyprawami.

Ostre ziemniaki z piekarnika dobrze współgrają z łagodnymi sosami na bazie jogurtu, śmietany czy majonezu – balans ostrości z kremową konsystencją dodatku robi tu dobrą robotę.

Ziemniaki pieczone w wersji z mniejszą ilością tłuszczu

Jeśli celem jest bardziej „fit” wersja, ilość oleju można zmniejszyć do 2 łyżek na 1 kg ziemniaków. W takim przypadku kluczowe jest bardzo dobre osuszenie ziemniaków po obgotowaniu i dokładne ich wymieszanie z tłuszczem – najlepiej w dużej misce, żeby każda cząstka była pokryta cienką warstewką.

Można też zrezygnować z dodatku mąki – ziemniaki będą nieco mniej chrupiące, ale nadal bardzo smaczne. Warto wtedy piec je bliżej górnej grzałki i ewentualnie na ostatnie 5 minut włączyć grill w piekarniku, żeby wierzch bardziej się zrumienił.

Jak podawać i przechowywać pieczone ziemniaki

Ziemniaki pieczone w piekarniku najlepiej smakują od razu po upieczeniu, gdy skórka jest jeszcze gorąca i chrupiąca. Dobrze sprawdzają się jako dodatek do pieczonych mięs, ryb, warzywnych kotletów, a także jako samodzielna przekąska – wtedy warto podać je z jednym lub dwoma sosami: jogurtowym, czosnkowym, pomidorowym albo na bazie musztardy.

Jeśli zostanie porcja na później, ziemniaki można przechować w lodówce do 2 dni, w szczelnym pojemniku. Przy podgrzewaniu w mikrofalówce chrupkość niestety znika, dlatego lepiej jest rozłożyć je na blasze i wstawić na 10–12 minut do piekarnika nagrzanego do ok. 200°C. Skórka nie będzie już tak idealna jak przy świeżo pieczonych, ale wciąż będzie wyraźnie lepsza niż po odgrzaniu w mikrofali.