Gofry na patyku – przepis na efektowną przekąskę
Gofry na patyku sprawdzą się na urodziny dzieci, domowe kino, imprezę w ogrodzie albo jako szybki deser „wow” po obiedzie. Wyglądają jak z food trucka, a robi się je ze zwykłego, prostego ciasta. Wystarczy gofrownica, patyczki do lodów i kilkanaście minut. Reszta to zabawa w maczanie, polewanie i posypywanie – idealne, gdy trzeba przygotować coś efektownego bez stania godzinami w kuchni.
Składniki na gofry na patyku
Porcja na ok. 12–16 gofrów (w zależności od wielkości gofrownicy).
- 2 szklanki (ok. 280 g) mąki pszennej, najlepiej typ 450–550
- 2 szklanki mleka (krowie lub napój roślinny o neutralnym smaku)
- 2 jajka, rozmiar L
- 60 g roztopionego masła lub oleju (np. rzepakowy, klarowany)
- 2 łyżki cukru (do deserowej wersji; do wytrawnej można pominąć)
- 1 łyżeczka cukru z wanilią lub ekstraktu waniliowego
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- ewentualnie 2–3 łyżki wody gazowanej – do rozrzedzenia, jeśli ciasto wyjdzie zbyt gęste
- olej do delikatnego posmarowania płyt gofrownicy (jeśli nie ma powłoki nieprzywierającej)
Dodatki i wykończenie: czekolada mleczna/gorzka/biała, kolorowa posypka, pokruszone orzechy, wiórki kokosowe, owoce (truskawki, borówki, banan), bita śmietana. Do tego ok. 20–30 drewnianych patyczków do lodów/szaszłyków (lepiej płaskich).
Przygotowanie gofrów na patyku krok po kroku
-
Przygotowanie ciasta
Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia i sól, wymieszać łyżką. W osobnej misce połączyć mleko, jajka, cukier, cukier z wanilią i roztopione (lekko przestudzone) masło lub olej. Mokre składniki wlać do suchych, wymieszać krótko rózgą lub mikserem na gładkie, ale nieubite ciasto. Jeśli jest bardzo gęste (jak gęsta śmietana), dolać odrobinę wody gazowanej. -
Nagrzanie gofrownicy
Gofrownicę nagrzać porządnie – minimum 5–7 minut na najwyższej mocy. Płyty można delikatnie posmarować olejem (pędzelkiem lub ręcznikiem papierowym), zwłaszcza w starszych modelach. Dobra temperatura to podstawa chrupkości – na zimnej gofry wyjdą blade i miękkie. -
Pierwsza porcja – test gęstości
Na rozgrzaną gofrownicę nalać porcję ciasta – mniej niż zwykle. Przy gofrach na patyku lepiej, żeby ciasto nie „uciekało” bokami. Zamknąć pokrywę i piec ok. 4–5 minut, bez podglądania co chwilę. Po tej próbie widać, czy ciasto jest w sam raz: jeśli gofry są bardzo ciężkie i zbite, można dodać odrobinę mleka lub wody gazowanej; jeśli za miękkie i zbyt blade – ciasto zostawić, ale wydłużyć czas pieczenia o 1–2 minuty. -
Wkładanie patyczków do gofrów
Są dwa wygodne sposoby:
– jeśli gofrownica ma wydłużone kieszonki (na „patyczkowe” gofry), patyczek wsunąć w przeznaczone do tego miejsce przed nalaniem ciasta;
– w klasycznej gofrownicy: upiec gofry normalnie, a patyczki wsuwać w jeszcze ciepłe. Gofr po wyjęciu z gofrownicy ułożyć na desce lub kratce, znaleźć miejsce między kratkami i wsunąć patyczek na głębokość ok. ⅓–½ gofra, dociskając zdecydowanym, ale krótkim ruchem. Ciasto jest wtedy jeszcze elastyczne i nie pęka. -
Pieczenie kolejnych partii
Gofry piec seriami, nie spiesząc się z otwieraniem pokrywy. W większości gofrownic 5–6 minut daje chrupiący efekt z zewnątrz i miękki środek. Każdą partię po upieczeniu odkładać na kratkę (nie na talerz), żeby para miała gdzie uciekać – wtedy gofry nie klapną. -
Schłodzenie przed dekorowaniem
Gofry na patyku dobrze, by odparowały i lekko przestygły – wystarczy 5–10 minut. Zbyt gorące rozpuszczą polewę i posypki będą z nich spływać. -
Przygotowanie polewy czekoladowej
Czekoladę (ok. 150–200 g) posiekać i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, porcjami po 20–30 sekund, mieszając. Dodać 1–2 łyżki oleju roślinnego lub śmietanki, żeby polewa była gładsza i lepiej zastygała. Czekolada nie powinna być wrząca – ma być płynna, ale nie parzyć palców. -
Oblewanie i dekorowanie gofrów na patyku
Gofra chwycić za patyczek i zanurzyć częściowo w czekoladzie, albo polać go z łyżki „zebrą” z pasków. Od razu posypać orzechami, wiórkami, posypką lub dodać kawałki owoców – czekolada tężeje szybko, więc wszystko robi się „od ręki”. Najwygodniej odkładać gotowe gofry na kratkę lub pergamin. -
Serwowanie
Gofry na patyku można podać od razu jeszcze delikatnie ciepłe, albo całkowicie wystudzone. Świetnie wyglądają pionowo – włożone patyczkami do góry w szklankę, kubek lub wypełnioną ryżem/papierem formę, jak na stoisku z deserami.
Najlepiej od razu po upieczeniu przełożyć gofry na kratkę i wstawić na 3–4 minuty do piekarnika nagrzanego do 200°C (góra–dół). Ten krótki „dosuszający” etap daje najbliższy efekt gofrom z budki – chrupkie, lekkie, a nie gumowe.
Wartości odżywcze gofrów na patyku
Przy porcji ok. 16 sztuk z podanych składników, jeden gofr (bez dodatków) to orientacyjnie:
ok. 130–150 kcal, w tym:
– węglowodany: 16–18 g
– białko: 3–4 g
– tłuszcz: 5–7 g
Po dodaniu czekolady, bitej śmietany czy słodkich sosów kaloryczność spokojnie rośnie do 200–250 kcal na sztukę. Jeśli ma to być lekka przekąska, wystarczy jedna warstwa dodatków – np. czekolada plus owoce zamiast potrójnej kombinacji z bitą śmietaną i posypką.
Warianty gofrów na patyku – na słodko i na wytrawnie
Fit wersja gofrów na patyku z mniejszą ilością cukru
Do ciasta można dać tylko 1 łyżkę cukru lub zamienić go na erytrol/ksylitol (ta sama ilość objętościowo). Zamiast klasycznej mąki pszennej część (ok. ⅓) można podmienić na pełnoziarnistą. Trzeba jednak pamiętać, że im więcej mąki pełnoziarnistej, tym gofry będą mniej lekkie, bardziej „chlebowe”.
Do polewy sprawdzi się gorzka czekolada min. 70% kakao, a zamiast cukrowej posypki – orzechy, ziarna kakao, niesłodzony kokos i świeże owoce. Taka wersja jest mniej „cukierkowa”, ale dalej efektowna na patyku.
Gofry na patyku na słono – idealne do sosów
Gofry na patyku świetnie nadają się na przekąskę wytrawną – zamiast deseru wychodzi coś jak chrupiąze „grzanki” do maczania. Wystarczy:
– pominąć cukier i wanilię,
– dodać ½ łyżeczki suszonego czosnku, ziół (oregano, bazylia) i szczyptę pieprzu,
– do ciasta wrzucić 2–3 łyżki startego sera (np. cheddar, gouda, parmezan).
Upieczone wytrawne gofry na patyku podaje się z dipem czosnkowym, jogurtowo-ziołowym, salsą pomidorową lub sosem serowym. Dla zabieganych to gotowy „finger food” na imprezę – wszystko jada się z ręki, nic nie trzeba kroić.
Gofry na patyku dla dzieci – „lodowe” dekoracje
Dla dzieci szczególnie dobrze sprawdza się motyw „lodów na patyku”. Gofry macza się w kolorowej polewie (biała czekolada + odrobina barwnika spożywczego) tylko w ⅓ lub ½ wysokości, zostawiając resztę „gołego” ciasta. Na górę idzie kolorowa posypka albo drobne pianki. Takie gofry wygląda jak lody z budki, a nadal są miękkie i przyjemne do jedzenia nawet dla młodszych dzieci.
Jak podawać i przechowywać gofry na patyku
Najlepszy efekt smakowy jest zawsze tuż po upieczeniu lub w ciągu pierwszej godziny – wtedy gofry są jeszcze przyjemnie chrupiące. Jeśli mają czekać na przyjście gości, warto rozdzielić etapy: rano upiec i wystudzić gofry, a dekorowanie polewą i dodatkami zrobić dopiero przed podaniem.
Upieczone, ale niepolukrowane gofry można przechowywać:
– w szczelnym pojemniku w temp. pokojowej przez 1 dzień,
– w lodówce do 2 dni.
Przed podaniem można je błyskawicznie odświeżyć:
– w piekarniku: 3–4 minuty w 200°C,
– w tosterze: 1–2 „cykle” opiekania (trzymać za patyczek ostrożnie, żeby nie dotykał grzałek).
Jeśli zostanie większa porcja, gofry bez polewy można też zamrozić – najlepiej po całkowitym ostudzeniu, w pojedynczej warstwie, a potem przełożyć do woreczka. Rozmraża się je od razu w piekarniku lub tosterze, bez wcześniejszego odtajania na blacie. Patyczek wytrzymuje takie podgrzewanie bez problemu.
Typowe błędy przy gofrach na patyku i jak ich uniknąć
Najczęstszy problem to miękkie, gumowe gofry. Przyczyną zwykle jest zbyt zimna gofrownica lub zbyt krótkie pieczenie. Warto naprawdę dać urządzeniu rozgrzać się porządnie, a pierwszą partię poświęcić jako test czasu. Lepszy lekko mocniej wypieczony gofr niż blady i miękki, który po 5 minutach zwiotczeje.
Druga sprawa to wypadanie patyczków. Jeśli są wsuwane po upieczeniu, trzeba zadbać, żeby trafiły w dość grubą część gofra i weszły minimum na ⅓ długości. Zbyt płytkie włożenie skończy się „odpadnięciem” deseru nad talerzem. W bardzo lekkich, cienkich gofrach lepiej ciacho zacisnąć palcami wokół patyczka od spodu, póki jest jeszcze ciepłe.
Trzeci kłopot to spływająca polewa. Za rzadka czekolada albo za gorące gofry to prosta droga do lejącego się bałaganu. Czekolada powinna być gładka, ale nie wodnista, a gofry – już nieparujące. Jeśli polewa nadal ucieka, wystarczy zanurzać tylko końcówki, a nie całe gofry.
Przy zachowaniu kilku zasad – dobrze nagrzana gofrownica, ciasto o konsystencji gęstej śmietany, dosuszenie gofrów na kratce i rozsądnie gęsta polewa – gofry na patyku wchodzą do repertuaru stałych, szybkich przekąsek, które zawsze wyglądają, jakby wymagały dużo więcej pracy, niż w rzeczywistości.
