Gofry na kefirze – puszysty przepis dla całej rodziny

Gofry na kefirze – puszysty przepis dla całej rodziny

Gofry na kefirze są puszyste, lekkie i wybaczają sporo błędów – idealne na spokojne, rodzinne śniadanie. Kefir nadaje im delikatnej kwaskowatości, a odpowiednie proporcje tłuszczu sprawiają, że są chrupiące z wierzchu i miękkie w środku. Ciasto robi się szybko, z prostych składników, bez żadnych udziwnień. Wystarczy dobra rozgrzana gofrownica i kilka prostych zasad, żeby zyskać stały, niezawodny przepis na weekendowe poranki. Ten wariant dobrze znosi różne modyfikacje – od wersji „fit” po deserowe z bitą śmietaną.

Składniki na gofry na kefirze (ok. 8–10 sztuk)

Porcja wystarcza spokojnie dla 3–4 osób, w zależności od apetytu i dodatków.

  • 400 ml kefiru (najlepiej 2%, dobrze schłodzony)
  • 100 ml mleka (może być 2% lub 3,2%)
  • 2 duże jajka (rozmiar L)
  • 60 g cukru (ok. 4 łyżki) – do wersji bardzo słodkiej można dać 80 g
  • 60 g roztopionego masła lub oleju roślinnego (ok. 4 łyżki z lekką górką)
  • 260 g mąki pszennej (ok. 2 szklanki po 250 ml, najlepiej typ 450–550)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego lub kilka kropli ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)

Mleko jest tutaj po to, by lekko rozrzedzić kefir i poprawić konsystencję ciasta. Konsystencja powinna być wyraźnie gęstsza niż na naleśniki – coś między śmietaną 18% a bardzo gęstą śmietanką.

Przygotowanie gofrów na kefirze – krok po kroku

  1. Przygotowanie składników
    Kefir i jajka powinny być w temperaturze pokojowej lub lekko schłodzone. Masło roztopić i odłożyć, żeby nie było gorące – ma być płynne, ale letnie. Mąkę odmierzyć i wymieszać w misce z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.
  2. Oddzielenie białek od żółtek
    Jajka rozdzielić: żółtka do jednej większej miski, białka do drugiej, najlepiej wysokiej, żeby wygodnie je ubić. Ubite białka nadadzą gofrom puszystości – warto poświęcić na to chwilę.
  3. Mokre składniki
    Do żółtek wsypać cukier i cukier wanilinowy, wlać kefir i mleko. Wszystko dokładnie wymieszać trzepaczką lub mikserem na niskich obrotach, aż masa będzie jednolita. Na końcu dodać roztopione, lekko przestudzone masło lub olej i jeszcze raz wymieszać.
  4. Dodanie suchych składników
    Do miski z mokrymi składnikami wsypywać stopniowo mąkę z proszkiem, sodą i solą, mieszając trzepaczką lub łyżką. Nie trzeba mieszać bardzo długo – tylko do połączenia składników. Jeśli zostaną drobne, małe grudki, nie jest to problem. Zbyt długie mieszanie może sprawić, że gofry będą bardziej zbite.
  5. Ubijanie białek
    Białka ubić na sztywną pianę. Najpierw chwilę na średnich obrotach, aż się spienią, potem na wysokich do uzyskania gęstej, błyszczącej piany. Prawidłowo ubite białka po odwróceniu misy nie wypływają i tworzą wyraźne „wierzchołki”.
  6. Łączenie piany z ciastem
    Pianę z białek dodać do ciasta w 2–3 turach. Delikatnie wmieszać szpatułką lub łyżką, wykonując ruchy od dołu do góry, żeby nie zniszczyć napowietrzenia. Ciasto będzie dość gęste, ale lekkie.
  7. Krótki odpoczynek ciasta
    Ciasto odstawić na 10–15 minut w temperaturze pokojowej. W tym czasie proszek, soda i kefir „zrobią swoje”, a mąka dobrze nasiąknie. Gofry po takim odpoczynku rosną równiej i mają lepszą strukturę.
  8. Rozgrzanie gofrownicy
    Gofrownicę rozgrzać do maksimum mocy. Prawdziwie chrupiące gofry wymagają mocnej, dobrze nagrzanej gofrownicy – najlepiej min. 1200 W. Płyty można delikatnie natłuścić pędzelkiem oleju, zwłaszcza jeśli gofrownica jest już leciwa.
  9. Pieczenie gofrów na kefirze
    Na rozgrzaną płytę nakładać porcje ciasta – tyle, żeby przykryło kratkę, ale nie wypływało bokami (zwykle 2–3 łyżki stołowe na jednego gofra, w zależności od wielkości formy). Zamknąć gofrownicę i piec przez 4–6 minut, bez podnoszenia pokrywy w trakcie. Czas zależy od urządzenia – warto podglądać ostatnią minutę.
  10. Studzenie i podawanie
    Upieczone gofry najlepiej wykładać na kratkę (np. z piekarnika), a nie na talerz. Dzięki temu para wodna będzie uciekać, a gofry pozostaną chrupiące. Podawać od razu z ulubionymi dodatkami – owoce, jogurt, bita śmietana, dżem, syrop klonowy, czekolada, co kto lubi.

Najlepsze, najbardziej chrupiące gofry na kefirze wychodzą z gęstszego ciasta i na maksymalnie rozgrzanej gofrownicy. Jeśli ciasto wylewa się z formy lub gofry są blade i miękkie, to zwykle znak zbyt rzadkiego ciasta lub za słabej mocy urządzenia.

Wartości odżywcze gofrów na kefirze

Wartości podane orientacyjnie dla jednego gofra (z porcji 10 sztuk), bez dodatków:

– Energia: ok. 160–180 kcal
– Białko: ok. 5 g
– Tłuszcz: ok. 7–8 g
– Węglowodany: ok. 20–22 g
– Cukry proste: ok. 5–7 g

Na kaloryczność najmocniej wpływa ilość masła/oleju i dodatków. Sam gofr na kefirze to dość rozsądna baza – o tym, czy śniadanie będzie lekkie, decydują głównie towarzyszące mu owoce, sosy i kremy.

Warianty i dodatki do gofrów na kefirze

To ciasto dobrze znosi modyfikacje, ale warto zachować ogólny balans: nie przesadzać z dodatkowymi „ciężkimi” składnikami, które mogą przytłumić działanie proszku i sody.

Fit wersja gofrów na kefirze

Dla lżejszej wersji można wprowadzić kilka prostych zmian, nie psując struktury gofra. Częściowe podmiany sprawdzają się lepiej niż radykalne zmiany wszystkiego na raz.

Po pierwsze – cukier. Zamiast 60 g zwykłego cukru można dać 30–40 g i dołożyć słodzidło (np. erytrytol), jeśli jest taka potrzeba. Gofry nadal wyjdą smaczne, szczególnie jeśli będą podawane z owocami. Całkowite usunięcie cukru sprawi, że będą bardziej „chlebowe” w smaku.

Po drugie – tłuszcz. Zamiast 60 g masła można użyć 40 g oleju rzepakowego lub z pestek winogron. Nie warto jednak całkiem rezygnować z tłuszczu – bez niego gofry wychodzą suche, gumowe i szybciej czerstwieją.

Część mąki (ok. 50–70 g) można podmienić na mąkę pełnoziarnistą pszenną lub orkiszową. Nada to nieco orzechowego posmaku i podniesie ilość błonnika, ale nie zrobi z gofrów „cegiełek”. Lepiej nie podmieniać więcej niż 1/3 ogólnej ilości mąki.

Gofry na kefirze na słono

Na bazie tego samego ciasta można przygotować gofry wytrawne, idealne jako zamiennik pieczywa czy baza pod jajko sadzone. W takiej wersji warto zredukować cukier.

Do ciasta wystarczy dać 1 łyżeczkę cukru (tylko dla równowagi smaku), a resztę pominąć. Wanilię oczywiście także. Świetnie sprawdzają się dodatki takie jak drobno starty żółty ser (ok. 40–50 g na całą porcję), posiekany szczypiorek czy zioła prowansalskie. Ser najlepiej wmieszać na końcu, po pianie z białek, żeby nie opadł całkiem na dno.

Takie słone gofry na kefirze dobrze komponują się z twarożkiem, pastą jajeczną, łososiem, awokado czy po prostu z masłem czosnkowym. Mimo innych dodatków, zasada pieczenia pozostaje ta sama: dobrze nagrzana gofrownica i nieotwieranie jej zbyt wcześnie.

Przechowywanie i odgrzewanie gofrów z kefirem

Gofry są najlepsze świeże, prosto z gofrownicy, ale spokojnie można je przygotować wcześniej i odgrzać, jeśli planowane jest leniwe śniadanie dla większej liczby osób.

Po upieczeniu i lekkim wystudzeniu gofry warto przechowywać w szczelnym pojemniku lub owinięte w papier, a potem włożone do woreczka. W temperaturze pokojowej spokojnie wytrzymają 1 dzień, w lodówce 2–3 dni. Trzeba liczyć się z tym, że z czasem tracą chrupkość, ale da się ją przywrócić.

Najlepszy sposób odgrzewania to piekarnik lub mały piekarnik elektryczny. Gofry ułożyć na kratce, wstawić do nagrzanego piekarnika (ok. 180–190°C) na 4–6 minut. Chodzi o to, żeby odparować nadmiar wilgoci, a nie wysuszyć je na wiór. Mikrofala nie jest dobrym pomysłem – gofry robią się miękkie i gumowe.

Jeśli ma się toster z szerokimi szczelinami, można próbować tam – krótko, po 1–2 minuty. Przy głębokim mrożeniu także nie ma problemu: wystarczy przestudzone gofry zamrozić oddzielnie (np. na talerzu), a potem przełożyć do woreczka. Po rozmrożeniu i podpieczeniu w piekarniku są bardzo zbliżone do świeżych.

Typowe błędy przy pieczeniu gofrów na kefirze

Gofry z kefirem są dość wdzięczne, ale kilka potknięć powtarza się u większości początkujących. Warto je znać, żeby uniknąć rozczarowania.

Dlaczego gofry na kefirze wychodzą gumowe lub blade

Najczęstszy problem to zbyt niska temperatura pieczenia. Gofrownica powinna być nagrzana do maksimum – jeśli ma lampkę kontrolną, trzeba poczekać, aż zaświeci się ponownie po pierwszym nagrzaniu. Wkładanie ciasta na letnie płyty kończy się blado, miękko i bez chrupkości.

Druga sprawa to konsystencja ciasta. Jeśli jest za rzadkie (jak na naleśniki), gofry wychodzą cienkie, gumowe i szybko miękną. Lepiej, żeby ciasto było ciut za gęste niż za rzadkie – zawsze można dodać odrobinę mleka, jeśli okaże się za bardzo gęste.

Trzeci problem: zbyt częste otwieranie gofrownicy. Każde podniesienie pokrywy to ucieczka pary i ciepła, a gofry opadają i tracą szansę na prawdziwą chrupkość. Warto zaufać czasowi – pierwszą partię można potraktować jako test, zapamiętać optymalny czas i trzymać się go przy kolejnych。

Na koniec – proporcje proszku, sody i kefiru. Zwiększanie „na oko”, żeby gofry „bardziej rosły”, nie pomaga. Zbyt dużo sody i proszku daje metaliczny posmak i nieprzyjemny zapach. Przy podanych proporcjach równowaga kwasu z kefiru i spulchniaczy jest zachowana i nie ma potrzeby majstrowania przy tych ilościach.