Jak zrobić dżem z mirabelek – sprawdzony przepis domowy

Jak zrobić dżem z mirabelek – sprawdzony przepis domowy

Ten przepis warto wypróbować wtedy, gdy w kuchni potrzebne jest coś prostego, sezonowego i naprawdę praktycznego. Dżem z mirabelek wychodzi gęsty, lekko kwaskowy i wyraźnie owocowy, a przy tym nie wymaga skomplikowanych dodatków. Dobrze sprawdza się dla osób, które chcą przerobić większą ilość owoców bez stania przy garnku przez pół dnia. To domowa metoda oparta na krótkim smażeniu i cierpliwym odparowaniu, dzięki czemu smak zostaje intensywny, a konsystencja przyjemnie gładka.

Składniki na dżem z mirabelek

Podane proporcje dają zwykle około 4-5 małych słoiczków, zależnie od tego, jak długo dżem będzie odparowywany. Mirabelki różnią się słodyczą, dlatego ilość cukru można lekko skorygować pod własny smak.

  • 2 kg mirabelek (waga przed wypestkowaniem)
  • 500-700 g cukru
  • sok z 1 cytryny
  • 3-4 łyżki wody na początek gotowania

Przy bardzo słodkich owocach zwykle wystarcza 500 g cukru. Jeśli mirabelki są mocno kwaśne albo dżem ma stać dłużej w spiżarni, bezpieczniej użyć 650-700 g.

Jak zrobić dżem z mirabelek krok po kroku

  1. Przygotować słoiki. Słoiki i zakrętki dokładnie umyć, a następnie wyparzyć. Można je wstawić do piekarnika nagrzanego do 110-120°C na 15 minut albo zalać wrzątkiem i dokładnie osuszyć. Zakrętki powinny być czyste i bez uszkodzeń.
  2. Przebrać i umyć owoce. Mirabelki przebrać, odrzucić miękkie z oznakami pleśni lub fermentacji. Następnie umyć je na sicie i zostawić do obcieknięcia. Do dżemu najlepiej nadają się owoce dojrzałe, ale jeszcze jędrne.
  3. Usunąć pestki. Każdą mirabelkę naciąć i wyjąć pestkę. To najbardziej czasochłonny etap, ale nie warto go omijać. Gotowanie owoców z pestkami utrudnia później pracę i może dać niepotrzebną goryczkę. Wypestkowane owoce przełożyć do szerokiego garnka z grubym dnem.
  4. Rozpocząć podgrzewanie. Dodać 3-4 łyżki wody i podgrzewać na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Po kilku minutach mirabelki zaczną puszczać sok i mięknąć. Gdy owoce wyraźnie się rozpadną, wsypać cukier i wlać sok z cytryny.
  5. Smażyć dżem z mirabelek. Gotować na średnio małym ogniu przez 35-50 minut, bez przykrycia. Co kilka minut zamieszać, szczególnie przy dnie i bokach garnka. Na początku masa będzie dość rzadka, ale z czasem zacznie gęstnieć. Jeśli pojawi się piana, można ją zebrać łyżką, choć nie jest to konieczne, jeśli zostanie dobrze rozmieszana.
  6. Dopasować konsystencję. Gdy owoce całkowicie się rozpadną, można zostawić dżem z drobnymi kawałkami skórki albo przetrzeć go przez sito, jeśli ma być bardziej jednolity. W domowej wersji najczęściej wystarcza energiczne mieszanie podczas gotowania, bo mirabelki same ładnie się rozmiękczają.
  7. Sprawdzić gęstość. Niewielką porcję dżemu nałożyć na schłodzony talerzyk i odczekać kilkanaście sekund. Jeśli po przesunięciu łyżeczką masa lekko się marszczy i nie spływa szybko, dżem jest gotowy. Jeśli jest zbyt rzadki, gotować jeszcze 5-10 minut.
  8. Przełożyć do słoików. Gorący dżem nakładać do gorących, suchych słoików, zostawiając około 0,5 cm wolnej przestrzeni od góry. Brzegi słoików wytrzeć do czysta, mocno zakręcić i odwrócić na 5 minut do góry dnem. Potem odstawić w normalnej pozycji.
  9. Dla dłuższego przechowywania zapasteryzować. Słoiki można dodatkowo pasteryzować w garnku wyłożonym ściereczką przez 10 minut od chwili lekkiego zagotowania wody. To dobra opcja szczególnie wtedy, gdy cukru jest mniej albo dżem ma przetrwać wiele miesięcy.

Najlepiej użyć szerokiego garnka, nie wysokiego rondla. Większa powierzchnia przyspiesza odparowanie, dzięki czemu dżem gęstnieje szybciej i zachowuje świeższy smak owoców.

Najczęstsze problemy przy dżemie z mirabelek

Dlaczego dżem z mirabelek wyszedł za rzadki

Najczęściej powodem jest zbyt krótki czas gotowania. Mirabelki mają dużo soku i początkowo masa wygląda na obiecująco gęstą, ale po ostudzeniu potrafi jeszcze się rozluźnić. Dlatego próbę na zimnym talerzyku warto zrobić pod koniec smażenia, a nie w połowie.

Znaczenie ma też wielkość garnka. W wąskim i wysokim naczyniu para wodna odparowuje wolniej, więc dżem potrzebuje więcej czasu. Jeśli po przelaniu do słoików nadal wydaje się zbyt płynny, można zawartość ponownie zagotować i dosmażyć przez kilka minut.

Zbyt duża ilość cukru wcale nie zawsze pomaga. Cukier konserwuje i wpływa na strukturę, ale jeśli owoce nie odparują, masa i tak zostanie luźna. Lepiej wydłużyć smażenie niż dosypywać cukier pod sam koniec.

Skąd bierze się goryczka w dżemie z mirabelek

Goryczka zwykle bierze się z pestek albo z owoców, które były już przejrzałe i zaczynały fermentować. Pestki trzeba usuwać starannie, bo nawet pojedyncze rozłupane sztuki potrafią wpłynąć na smak całej partii. Jeśli podczas drylowania trafi się kilka połamanych pestek, najlepiej od razu je wybrać.

Drugim powodem bywa zbyt mocne przypalenie dna garnka. Mirabelki zawierają sporo naturalnych cukrów, więc pod koniec gotowania wymagają częstszego mieszania. Nawet lekko przypalony osad może dać wyczuwalny, nieprzyjemny posmak.

Warto też uważać z sokiem z cytryny. Jest potrzebny, bo podbija smak i pomaga zachować kolor, ale zbyt duża ilość może zdominować owoc i dać ostrzejszy, mniej harmonijny efekt.

Przechowywanie i pasteryzacja dżemu z mirabelek

Dobrze przygotowany dżem z mirabelek można przechowywać przez wiele miesięcy w chłodnym, ciemnym miejscu. Spiżarnia, szafka z dala od piekarnika albo suche pomieszczenie gospodarcze sprawdzą się lepiej niż ciepła kuchnia. Po otwarciu słoik trzeba trzymać w lodówce i zużyć najlepiej w ciągu 2-3 tygodni.

Przy większej ilości owoców rozsądnie jest pasteryzować wszystkie słoiki, nawet jeśli zostały odwrócone do góry dnem. To dodatkowe zabezpieczenie, szczególnie gdy dżem był robiony z mniejszą ilością cukru. Woda do pasteryzacji nie powinna gwałtownie wrzeć; wystarczy delikatne pyrkanie, żeby zawartość dobrze się utrwaliła.

Jeśli po wystudzeniu wieczko jest wyraźnie wklęsłe i nie klika przy nacisku, słoik został prawidłowo zamknięty. Wypukłe wieczko oznacza, że taki słoik trzeba trzymać w lodówce i zużyć najszybciej.

Do czego podawać domowy dżem z mirabelek

Ten dżem dobrze wypada nie tylko na kanapkach. Jest dość wyrazisty, lekko kwaskowy i ma głęboki, śliwkowy smak, więc pasuje także do wypieków i prostych deserów. Sprawdza się jako nadzienie do rogalików drożdżowych, naleśników, kruchych ciastek i domowych bułeczek.

Można dodać łyżkę do owsianki albo naturalnego jogurtu, szczególnie gdy śniadanie ma być szybkie i bez długiego przygotowywania. Dobrze łączy się też z twarogiem i serkami śmietankowymi. W wersji mniej oczywistej pasuje do pieczonego mięsa, zwłaszcza kaczki i schabu, jeśli zostanie podany w małej ilości jako owocowy akcent.

Wartości odżywcze dżemu z mirabelek

Dżem z mirabelek zawiera przede wszystkim węglowodany pochodzące z owoców i cukru. Same mirabelki dostarczają niewielkich ilości błonnika, potasu oraz naturalnych związków roślinnych obecnych w żółtych śliwkach. Trzeba jednak pamiętać, że po usmażeniu i dosłodzeniu jest to przede wszystkim przetwór deserowy, więc najlepiej traktować go jako dodatek, a nie główny składnik posiłku.

Orientacyjnie 100 g dżemu z mirabelek to zwykle około 160-210 kcal, zależnie od ilości użytego cukru i stopnia odparowania. Im dłużej dżem się gotuje, tym gęstszy się staje, a wartości w przeliczeniu na 100 g rosną, bo wody ubywa. Jeśli zależy na lżejszej wersji, można zmniejszyć ilość cukru, ale wtedy warto bezwzględnie zastosować pasteryzację i przechowywać słoiki w chłodzie.

W praktyce to jeden z tych przetworów, które najlepiej robić z prostego składu i bez zbędnych dodatków. Same mirabelki, cukier i odrobina cytryny w zupełności wystarczą, żeby uzyskać smak, który rzeczywiście przypomina owoce, a nie sklepową konfiturę z długą etykietą.